Analizując rynek w poszukiwaniach intratnego biznesu natknąłem się na kwiaciarnie i zacząłem się poważnie zastanawiać, jak to wszystko działa i czy ma sens. Doszedłem po długim zastanowieniu do wniosku, że kwiaty zawsze będą potrzebne, ludzie zawsze będą brali śluby, chrzcili swoje dzieci i tym podobne. W związku z tym dobra kwiaciarnia w mieście ma świetlaną przyszłość. Przy odpowiedniej reklamie i umiejscowieniu zwykła kwiaciarnia może nam przynosić spore zyski. Oczywiście na początku kokosów nie ma, trzeba się trochę postarać, aby rozreklamować nasz biznes.
Z powodu bardzo dużej konkurencji trzeba mieć konkretny biznesplan, aby nasz pomysł wypalił. Musimy przewidzieć różne scenariusze rozwoju sytuacji, aby nic nie mogło nasz zaskoczyć. Przy tak zaciętej walce o każdego klienta musimy uwzględnić w naszym biznesplanie dużo funduszy na dobrą reklamę, ponieważ bez tego jesteśmy już przegrani na samym początku. Najczęściej dobra kwiaciarnia dostaje duże zlecenia na różnego rodzaju uroczystości, jak śluby, bierzmowania i tym podobne i tak naprawdę z tego jest prawdziwy zarobek.
Naturalnie pojedyncze jednostki kupujące kwiatki również przynoszą zyski, jednak nijak mają się one do poważnych zleceń. Jednak, aby na bieżąco zdobywać klientów musimy pokazywać pełen profesjonalizm naszych usług, również w kwestii pojedynczych klientów. Nie możemy zapomnieć o dobrym, widocznym umiejscowieniu naszej kwiaciarni. Jest to jeden z podstawowych czynników, który będzie warunkował ilość klientów zaglądających do naszego zakładu.